czwartek, 7 marca 2013
Co to jest taniec?
Skoro to miejsce jest poświęcone Terpsychorze, warto na początek zastanowić się nad rzeczą z pozoru oczywistą. Czym właściwie jest taniec?
Mówią, że to endorfiny, że chodzi o to, żeby się poruszać i dlatego czujemy się lepiej. Że muzyka nadaje rytm, dlatego tańczymy do muzyki.
Wszystko to prawda, a zarazem wielkie niedopowiedzenie.
Jeden z moich pierwszych nauczycieli tańca powiedział, że taniec jest przełożeniem języka muzyki na język ciała. Jest widzialną muzyką. Ale nie tylko.
Tak jak mówimy innymi językami, tak tańczymy różnie. Tak jak rozmawiamy na różne tematy, tam możemy o różnych rzeczach zatańczyć. Taniec ma taką przewagę nad słowami, że może wyrazić to, co słowami wyrazić jest trudno. Są też rzeczy, których lepiej nie wypowiadać głośno, ale można je zatańczyć. Są w życiu takie chwile, kiedy słowa nie są w stanie opisać tego, co przeżywamy. Taniec potrafi.
Czym jest taniec? Wciąż się nad tym zastanawiam...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz